Czy to nie "zwierzętom laboratoryjnym" zawdzięczamy odkrycie cukrzycy oraz wytworzenie insuliny? PDF Drukuj Email

Zwolennicy eksperymentów na zwierzętach zawsze podają rozwój insuliny na poparcie kontynuowania testów zwierzęcych, utrzymując, iż insulina uzyskiwana z rzeźni uratowała życie wielu cukrzykom. To prawda, jednak użycie zwierząt w poszukiwaniach przyczyny cukrzycy było nadzwyczaj bezowocne.

Cukrzyca dotyka ponad 125 000 000 ludzi na świecie i jest główną przyczyną ślepoty, amputacji, niewydolności nerek oraz przedwczesnej śmierci. Lekarze pod koniec XVIII wieku po raz pierwszy połączyli tę chorobę z charakterystycznymi zmianami w trzustce oglądanymi podczas sekcji zwłok. Jako że trudnym było odtworzenie tego u zwierząt, wielu naukowców poddawało w wątpliwość rolę trzustki w tej chorobie. Gdy pousuwali trzustki psom, kotom i świniom, zwierzęta zapadały na cukrzycę. Lecz objawy u zwierząt doprowadziły badaczy do przypuszczeń, iż cukrzyca jest chorobą wątroby, sprowadzając tym samym badania nad cukrzycą na bezdroża przez dziesiątki lat. W 1922 r. oburzeni naukowcy przemówili przeciwko eksperymentom zwierzęcym jakoby, jak wielu twierdziło, udowodniły one istnienie insuliny: Produkcja insuliny wywodziła się z błędnie pojmowanych, źle przeprowadzanych, i źle interpretowanych doświadczeń na zwierzętach.[14]

Wskazywali, że sekcje ludzkich zwłok faktycznie ukazały trzustkę jako zasadniczy organ w cukrzycy oraz, że to w badaniach "in vitro" uzyskano insulinę, a nie w doświadczeniach na zwierzętach.

Później naukowcy modyfikowali procesy "in vitro", podczas których uzyskiwali insulinę, z powodzeniem produkując masowo insulinę ze świń , krów i byków. Ta insulina pochodzenia zwierzęcego rzeczywiście ratowała życie, jednakże nie bez komplikacji. Wywoływała ona również reakcje alergiczne i wystawiała pacjentów na poważne ryzyko utraty zdrowia. Gdyby te zagrożenia rozpoznano, naukowcy przyspieszyliby postęp w otrzymywaniu ludzkiej insuliny.

Insulina nie leczy z cukrzycy, lecz jest zaledwie środkiem stosowanym podczas tej choroby. Dokładny proces biochemiczny, poprzez który insulina reguluje poziom cukru we krwi jest jeszcze nieznany. Gdyby fundusze przeznaczone na badania wykorzystano do badań na ludziach, to czy nadal mielibyśmy jeszcze tę chorobę?

Rezultat:

Testy na zwierzętach laboratoryjnych na dziesięciolecia pchnęły badania nad cukrzycą na bezdroża.