| Czyż wszyscy zdobywcy Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii nie eksperymentowali na zwierzętach? |
|
|
|
|
Tak, wielu. Jednak nie znaczy to, że odkrycia nie nastąpiłyby bez użycia zwierząt. Oznacza to jedynie, że rynek zwierząt laboratoryjnych kwitnął i był łatwo dostępny. Od drugiej połowy XIX wieku doświadczenia na zwierzętach stały się częścią wszystkich studiów medycznych. Dlatego też badacze mieli obowiązek przeprowadzania doświadczeń na zwierzętach w celu zdobycia swych tytułów. Przypadki używania zwierząt w celu uzyskania Nagrody Nobla były zbędne. Choć badania tkanki zwierzęcej były przyjętym zwyczajem, tkanka ludzka była osiągalna i miała większe szanse powodzenia - jak później przyznało wielu laureatów Nagrody Nobla. Odkrycie helisy podwójnej DNA, najprawdopodobniej najważniejszy przełom medyczny XX wieku byłby niemożliwy bez nie-zwierzęcych metod technologii oraz badań "in vitro". Naszą zdolność oglądania naczyń krwionośnych serca zawdzięczamy niemieckiemu urologowi Wernerowi Theodorowi Otto Forssmannowi - lekarzowi eksperymentującemu na samym sobie! Po wprowadzeniu cewnika do swego ramienia i wykonaniu zdjęć rentgenowskich, Forssmann pokazał, że cewnik mógł bez problemu zostać przetknięty aż do serca. Próbował to na królikach, lecz wszystkie one umarły od nieregularnego bicia serca gdy cewnik docierał do ich serc. Nieufność lekarza do wyników zwierzęcych umożliwiła nowoczesnej medycynie oglądanie naczyń, alarmowanie lekarzy o problemach, jak też zapobieganie nadchodzącemu udarowi, bądź atakowi serca.
|